Od czyjego gniewu Bóg chce nas ocalić?
Opublikowane KWI 03, 2026 Autor: Robert Wieland w Charakterze Boga
Tym bardziej więc teraz, będąc usprawiedliwieni jego krwią, będziemy przez niego ocaleni od gniewu. (Rz 5:9)
Zawsze miałem takie wrażenie, że Bóg mnie osądzi i potępi, jeśli tylko dam Mu do tego okazję. Czy poselstwo z 1888 roku może dać mi światło na końcu mojego tunelu?
Wielka machina nieba jest przede wszystkim nastawiona na ratowanie grzeszników, a nie na ich sądzenie czy potępianie (J 3:17). Wielu jest zaskoczonych, gdy dowiadują się, że Ojciec odmawia sądzenia kogokolwiek, lecz cały sąd przekazał Synowi (J 5:22). Tekst mówi, że umył swoje ręce od wszelkiego sądu i oddał go w ręce Chrystusa, ponieważ On jest Synem Człowieczym. Dlatego możesz mieć pewność, że Ojciec nigdy cię nie potępi.
Tak samo możesz być pewien, że Chrystus cię nie potępi. Mówi On, że odmawia sądzenia kogokolwiek ku potępieniu. Jedynym wyrokiem, jaki ogłasza, jest usprawiedliwienie — uniewinnienie tych, którzy doceniają Jego krzyż. „A jeśli ktoś słucha moich słów, a nie uwierzy, ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, żeby sądzić świat, ale żeby zbawić świat”(J 12:47).
Dlatego każdy, kto ostatecznie zostanie potępiony, będzie potępiony przez swój własny, samooskarżający wyrok, ponieważ wybrał, aby nie uwierzyć Ewangelii. „Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić w dniu ostatecznym” (werset 48).
Gniew, przed którym Pan chce nas ocalić, nie jest gniewem Boga, jak to oddają niektóre współczesne, błędne tłumaczenia w Liście do Rzymian 5:9. Bóg chce nas wybawić od strasznego doświadczenia naszego własnego gniewu w dniu ostatecznego sądu; od nienawiści do samych siebie za życie pełne egoizmu, zmarnowanych okazji i całkowicie nieusprawiedliwionego buntu przeciwko Jego łasce.
Robert J. Wieland {Lighten with His Glory, page 30 chapter 2}